|
|
|
|
| |
Dzieci rosną, a my ciągle o nich pamiętamy! Dzięki Waszemu wsparciu udała się doprowadzić do szczęśliwego finału kolejną już akcję dającą radość dzieciom. Radość i ciepło, bo oprócz słodyczy, maskotek, artykułów żywnościowych zakupiliśmy dla nich ciepłe kurtki i kombinezony na zimę.
W niedzielę odwiedziliśmy Karolinę, Pawła i Wiktora. Dzieci zostały obdarowane prezentami od motocyklistów! Każde otrzymało swój własny worek. W paczce znajdowała się piękna kartka z wypisanymi odręcznie przez Krysię życzeniami:
" Radosnych świąt Bożego Narodzenia oraz wielu szczęśliwych dni w 2009 roku życzą Ci przyjaciele motocyklisci z różnych stron Polski"
Zresztą bez pomocy Krysi „Markotnych Mikołajek” by nie było!
Radość w tym ciasnym mieszkanku była ogromna.
W poniedziałek została nadana paczka do Beaty firmą kurierską DHL, więc liczę, że dziś cieszyć się będą dzieci w Szczytnej - Marzena, Dagmara, Mateusz i Nikola.
O rozliczeniu zbiórki możecie przeczytać na forum
Bardzo wszystkim dziękujemy. I tym których znamy i tym, których nie znamy! Dziękujemy też „motofolwarcznym” przyjaciołom, którzy nie zapomnieli o „markotnych dzieciach” i włączyli się do zbiórki, a także zarazili nią innych.. To wzruszające zobaczyć radość i wdzięczność w oczach tych dzieciaków, których codzienne życie nie jest usłane różami. Nie wybieramy sobie jednak domów i rodzin w których się rodzimy! Zawsze to jednak rodzina, a nie dom dziecka.
Byłem przekonany, że "5 minut" "markotnych" już minęło! A jednak nie!
Liczba komentarzy (2) - Dodaj swój komentarz...
|
| Czytaj całość… |
| Wpisał: darektriumph |
| 08.10.2008. |
|
Mimo fatalnej pogody, tak jak w ubiegłym roku, tak i w tym odbyła się już II ga z kolei impreza towarzysząca Skierniewickiemu Świętu Kwiatów 2008, zorganizowana przez Skierniewickie Towarzystwo Motocyklowe "STM", którego głównym celem jest propagowanie motocyklizmu i wszystkich przyjemności z tym związanych, jak i poprawa wizerunku w oczach innych użytkowników dróg
Impreza uświetniona przez team Bartka vice mistrza 2007 w klasie 1000 oraz "Raptusa" Raptownego.
Liczba komentarzy (2) - Dodaj swój komentarz...
|
|
| Wpisał: Mika |
| 04.09.2008. |
|
Witam,
Chciałabym Was serdecznie zaprosić na coroczny już XII Rajd Felkowski.
Odbędzie się w dniu 20.09.2008 r. w bazie rajdu Kamping pod Sosną w Nieborowie k. Łowicza (znany co poniektórym np. z imprezy tegorocznej Ace).
Szczegóły dostępne są na stronie http://www.felkowisko.riders.pl/
Ze swojej strony mogę wszystkich chętnych zapewnić że impreza ta wiąże się z dobrą zabawą, świetną organizacją oraz wieloma atrakcjami które satysfakcjonują brać motocyklową.
A ta odrobina rywalizacji w trakcie trwania rajdu jeszcze bardziej wpływa na integrację w czasie imprezy kulminacyjnej.
Sama idea rajdu polega na zwiedzaniu okolicy w parze (po dwa motocykle= załoga), po wyznaczonej trasie ( aczkolwiek trzeba ją samemu znaleźć) używając dostarczonego narzędzia (itenery) i poszukiwaniu sędziów rozstawionych na punktach ( zawsze mają tendencyjne zadania warte dodatkowy punkcik).
Zapraszam serdecznie w imieniu organizatora zwanego Zenkiem Felkowskim 
Mika
Liczba komentarzy (0) - Dodaj swój komentarz...
|
|
| Wpisał: qzn4 |
| 09.06.2008. |

Mieliśmy jechać na Kabałki. Ponieważ nie doszły one jednak do skutku zdecydowałem się skorzystać ze spontanicznego zaproszenia Gutka, który nie pozwolił mi siedzieć w domu z nabrzmiałym apetytem na spotkanie i rozkazał stawić się nad jeziorem Śniardwy. A zanęcił mocno, bo nauką pływania na desce windsurfingowej 
Było przesympatycznie, można by powiedzieć, było w "DECHĘ" Było opalanie, plażowanie, kąpiele w Sniardwach, ujeżdżanie rowerów wodnych wraz z wysportowanymi kolegami, którzy mieli małe kłopoty z wejściem nań na środku jeziora. Były kajaczki, były ładne plażowiczki, skutery wodne no i oczywiście nauka opanowania deski windsurfingowej. Ponieważ były to moje pierwsze kroki i koVala też, więc nie obyło się bez początkowych "gleb", a raczej "wód" parkingowych, ale w końcu załapaliśmy o co chodzi i było kilka godzin pływania w tą i z powrotem po największym polskim jeziorze. Ponieważ koVal nie wziął lanserskich koralików windsurfingowca (a ja tak) zdecydował się on na pływanie deską dopiero w niedzielę 
Liczba komentarzy (1) - Dodaj swój komentarz...
|
| Czytaj całość… |
|
|
|
| Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (6 wejścia) tutaj!
|
|
|
|